Komitet rewolucyjny w Wyszkowie (23 sierpnia 1920 r.)

„Czas”

East-Express-Telegraph donosi, że przed tygodniem zjechali do Wyszkowa Marchlewski, Dzierżyński i Kohn, a przez jedną dobę urzędowali jako polski rząd komunistyczny:

Dnia 15 bm. rano zjechał do Wyszkowa dwoma eleganckimi automobilami „urząd komunistyczny”, wysłany przez sowiety do Polski. Zażądano od proboszcza miejscowego czterech pokoi dla sowieckiego rewolucyjnego komitetu. Mieszkanie to opuścić musieli jenerałowie sowieccy, mieszkający tam od środy, a zajęli je Marchlewski, Dzierżyński i Kohn, oraz przydzielony im komisarz ludowy. Czwarty członek owego „rządu” Unschlicht pozostał w Białymstoku, albowiem złamał nogę. Plakatami proklamowano zaraz nowy rząd.

 W rozmowie z wybitnym obywatelem miejscowym Marchlewski i Dzierżyński zapowiedzieli jednoczesny wybuch rewolucji komunistycznej w Warszawie, prowadzonej przez kilka tysięcy komunistów warszawskich, którzy zaatakują z tyłu wojska polskie, walczące z wojskiem sowieckim na froncie. Po wejściu do Warszawy zaprowadzone będą porządki komunistyczne w całej Polsce, burżuazja będzie wyrżniętą, a zaraz potem nastąpi czas zemsty nad ententą, wspomagającą plutokrację polską. Przede wszystkim zemsta zwróci się przeciwko Francji, a pierwszym etapem tej zemsty będzie wybuch rewolucji spartakowców, którzy są całkiem gotowi do akcji i czekają tylko na hasła. W poniedziałek 16 bm. nadeszły widocznie niepomyślne wieści z frontu, gdyż urządzili wspólnie z jeneralicją miejscową naradę, a potem wsiedli do swych eleganckich automobilów i znikli, nie zostawiając adresu swym nowym poddanym wyszkowskim.W czasie pobytu bolszewików w Wyszkowie utworzono miejscowy komitet, na czele którego stanął buchalter miejscowej fabryki wyrobów żelaznych. Podgórski i dwu żydów. Komitet ten i kilkaset żydów opuścili Wyszków w środę razem z wojskami bolszewickimi. Dla czerezwyczajki zarekwirowano w Wyszkowie lokal, posiadający piwnice i ogród.

Kiedy wyrażano wobec Dzierżyńskiego obawy, czy nie zanosi się w Wyszkowie na taki sam terror krwawy, o jakim opowiadają ogólnie, przy czym wiadomo, że ofiary chowane są po piwnicach, odpowiedział Dzierżyński, że dla wielkiej sprawy nie wolno szczędzić ofiar. Kiedy połowa wsi się pali, mówił, konieczne jest rozwalić choćby najpiękniejszy dom, w środku wsi położony, byle nie dopuścić pożaru dalej. Zresztą, wszakże dotychczas był terror burżuazji, więc nic nie szkodzi, że się zacznie terror proletariatu. W Polsce, jak dotychczas, terroru w ogóle się nie stosuje. W Białymstoku nikt nie był rozstrzelany. Największym błędem chrześcijaństwa jest nauka o wolnej woli. Ludzkość powinna być wychowana w innych pojęciach dobra i kierowana według zasad, z góry jej narzuconych. Trzeba narzucić ludzkości drogę, którą ma iść. O wolnym wyborze nie ma mowy.

W czasie tygodniowego pobytu swego bolszewicy zabrali wszystkie konie z powiatu i zrujnowali całą wielką własność. Z dworów pozabierano wszystko, odzież, meble. Dwór w Rybienku doszczętnie zniszczono, a na pożegnanie, wedle zwyczaju bolszewickiego, kałem zanieczyszczono. Rozgrabiono także sklepy i aptekę. Grabież odbywa się z urzędu przez tzw. „komitet poncaatu wojenno-trafiennoj czasti”, oraz prywatnie przez poszczególnych żołnierzy i całe oddziały. Ten ostatni rodzaj, wobec pobytu w miejscu „wysokiego rządu”, mało był stosowany w Wyszkowie. Zabrano, jako zakładników, wszystkich obywateli ziemskich, oraz wielu chłopów ze wsi okolicznych, oraz dwu księży, Żurawskiego z Nasielska i Dmochowskiego z Radzymina. X. Żurawskiego zabrano przy udzielaniu ostatnich sakramentów umierającemu.

 

„Czas”, 23 sierpnia 1920 r.

Sponsorzy:

Muzeum Historii Polski Patriotyzm Jutra

Dofinansowano ze środków MHP w ramach programu „Patriotyzm Jutra”

Teksty prezentowane na niniejszej stronie są dostępne na licencji Creative Commons. Uznanie autorstwa – 3.0 Polska. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Ośrodka Myśli Politycznej i Autorów tekstów.

Ilustracje, design: Stereoplan