Polscy komuniści a wojna z bolszewikami w latach 1919-1921

Mariusz Krzysztofiński

Mariusz Krzysztofiński

Mariusz Krzysztofiński

Pracownik naukowy rzeszowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, autor m.in. książek Komuniści na Rzeszowszczyźnie 1918-1944/1945 (2010) i W służbie Chrystusa Króla: ks. Józef Sondej (2013).

Wybuch I wojny światowej zdestabilizował sytuację polityczną w Europie. Straty państw centralnych, Niemiec i Austro-Węgier, jak również klęski ponoszone przez carską Rosję wytworzyły anarchię i chaos, co wykorzystali kierowani przez Włodzimierza Lenina bolszewicy. Paroksyzm rewolucji październikowej osłabił i wyeliminował Rosję z grona państw Ententy.

Mariusz Krzysztofiński

Mariusz Krzysztofiński

Pracownik naukowy rzeszowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, autor m.in. książek Komuniści na Rzeszowszczyźnie 1918-1944/1945 (2010) i W służbie Chrystusa Króla: ks. Józef Sondej (2013).

Było to niewątpliwie na rękę Niemcom, którzy w przededniu rewolucji udzielili Leninowi wsparcia i umożliwili mu dotarcie do Petersburga. Trwanie władzy bolszewickiej po dokonaniu przewrotu zależało w znacznej mierze od zawarcia pokoju z Niemcami i ich sojusznikami, co nastąpiło w Brześciu 3 marca 1918 roku[1].

W obliczu daleko idących zmian geopolitycznych urzeczywistniło się marzenie o powstaniu państwa polskiego, które – jak napisał Janusz Pajewski – naprawić miało zbrodnie zaborów i w swoich granicach nawiązywać do I Rzeczypospolitej w kształcie sprzed 1772 roku[2]. Dążenia te stały w sprzeczności z ekspansją bolszewickiej Rosji, która w kwestii terytorialnej nie odżegnywała się od carskiego dziedzictwa. Innym czynnikiem, który wpływał na ówczesne relacje polsko-bolszewickie, były migracje ludności i udział Polaków w rewolucji bolszewickiej[3]. Z perspektywy historycznej trudno uznać go za mało znaczący.

Odradzające się państwo polskie od początku swojego istnienia skazane było więc na kolizję ideologiczną i konflikt zbrojny z bolszewicką Rosją. Rzeczpospolita Polska, borykając się z wieloma problemami natury społecznej i ekonomicznej, wydawała się przywódcom bolszewickiej Rosji, w 1918 czy na początku 1919 roku zmagającej się o przetrwanie z oddziałami „białych” oraz „zielonych”, przeciwnikiem nie najsilniejszym i nie najważniejszym. Losy bolszewickiej państwowości rozgrywały się wówczas na terenie pogrążonej w chaosie europejskiej części Rosji, bo początkowo tylko ta pozostawała w ich władaniu[4].

U progu niepodległości Polski, 16 grudnia 1918 roku, powołana została w stolicy kraju Komunistyczna Partia Robotnicza Polski. Powstała z połączenia SDKPiL oraz części PPS-Lewicy formacja entuzjastycznie odnosiła się do rewolucji bolszewickiej. Nieodzowne i kluczowe dla zaprezentowania postawy polskich komunistów wobec konfliktu Polski z bolszewicką Rosją jest omówienie stosunku KPRP do idei niepodległości Polski. Stanowisko to KPRP odziedziczyła po SDKPiL, która popierała rewolucję „bez zastrzeżeń” i w swoim programie nawoływała do natychmiastowego podjęcia walki rewolucyjnej[5].

Od momentu powstania KPRP głosiła hasła internacjonalistyczne oraz popierała rewolucję bolszewicką i niemiecką, przystępując w 1923 roku do Międzynarodówki Komunistycznej jako jej sekcja[6]. W swoim programie KPRP opowiadała się za przeprowadzeniem w Polsce rewolucji, w której władzę przejmie „proletariat” za sprawą działań własnych oraz wsparcia ośrodków rewolucyjnych w Rosji i w Niemczech. Tym samym KPRP za dogmat przyjmowała stanowisko Lenina o międzynarodowym charakterze rewolucji. Pozostawało to w sprzeczności z ideą niepodległości Polski[7], traktowaną jako przeszkoda w realizacji założeń rewolucji. Owocem komunistycznego przewrotu miała być Polska Republika Rad, ściśle zależna od bolszewickiej Rosji.

Dla realizacji tego celu KPRP poza działaniami o charakterze politycznym wymierzonymi w rodzącą się niepodległość podjęła kroki o charakterze wojskowym. Już podczas pierwszego zjazdu KPRP przyjęto, że nowo powstała partia komunistyczna zwalczać będzie wszelkie próby stworzenia „burżuazyjnej, kontrrewolucyjnej armii polskiej”. Praktycznym wyrazem przedsięwzięć mających na celu osłabienie obronności kraju było powołanie do życia autonomicznego Wydziału Agitacji w Wojsku na początku 1919 roku, który prowadzić miał działania dezintegracyjne w strukturach WP[8].

Jak dowodzi Michał Klimecki, wiosną 1920 roku aktywność KPRP zaczęła zamierać. Przyczyniły się do tego dwa czynniki: pobór rekrutów i ochotników w szeregi WP oraz aresztowania działaczy komunistycznych dokonane przez jednostki policyjne i wojskowe odpowiadające za bezpieczeństwo państwa polskiego. Wśród zatrzymanych w listopadzie 1919 roku znalazł się Edward Próchniak, kierujący z pozycji politycznych Wydziałem Agitacji w Wojsku. Ten sam los spotkał kilka miesięcy później innych funkcjonariuszy tej struktury: Stefana Żbikowskiego[9], Stanisława Budzyńskiego czy Kazimierza Lauera[10]. Aresztowania dotknęły także czołowych działaczy KC KPRP. W nocy z 8 na 9 lutego 1920 roku ujęto Marię Koszutską, Józefa Ciszewskiego, Franciszka Fiedlera i Adolfa Warskiego. Przyjmuje się, że do połowy lipca 1920 roku aresztowano około 2 tys. członków KPRP[11].

Rosnące w siłę państwo bolszewickie nie rezygnowało z ziem wchodzących w skład dawnego imperium Romanowów – pomimo składania licznych deklaracji o zapewnieniu ich mieszkańcom prawa do samostanowienia. W zaistniałej w 1918 roku sytuacji polityczno-wojskowej na dawnych ziemiach kresowych Rzeczypospolitej Polskiej stacjonowały oczekujące na ewakuację wojska niemieckie. Wraz z jej postępami stały się one ziemiami „niczyimi”, z których nie zamierzała rezygnować ani odradzająca się Polska, ani bolszewicka Rosja. Sytuacja ta – poza różnicami ideologicznymi i dążeniami bolszewików do przeniesienia rewolucji na zachód Europy – determinowała wybuch wojny polsko-bolszewickiej[12]. W obliczu tak zdefiniowanego zagrożenia natężeniu uległa agitacja bolszewicka kierowana do ludności cywilnej, jak też do żołnierzy WP. W przypadku tej pierwszej szczególnie mocno akcentowano kwestie nierówności społecznych, drożyzny, kłopotów aprowizacyjnych. W odniesieniu do żołnierzy WP próbowano argumentować, że wojna z bolszewikami ma charakter zaczepny i toczy się w interesie burżuazji i szlachty wbrew oczekiwaniom „ludu pracującego”, traktowanego jako przysłowiowe mięso armatnie.

Teren Rzeczypospolitej Polskiej stał się areną działania wielu bolszewickich agitatorów, dysponujących znacznymi środkami finansowymi i kierujących się także na zachód Europy[13]. Próbom podburzania ludności, jak również żołnierzy przeciwdziałała Policja Państwowa[14] oraz odpowiednie struktury wojskowe[15]. Już jesienią 1918 roku w celu wzmożenia „atmosfery rewolucyjnej” w Europie partia bolszewicka zaczęła wysyłać specjalnych emisariuszy. Ponadto agendy SDKPiL w Moskwie wezwały swych członków do wyjazdu do Polski, gdzie wybuchnąć ma rewolucja[16].

Poza jednostkami WP komuniści prowadzili ożywioną agitację wśród upaństwowionej w grudniu 1918 roku Milicji Ludowej[17]. Innymi miejscami wzmożonej agitacji komunistycznej, polegającej na rozsiewaniu fałszywych informacji, były targi i jarmarki, na które przyjeżdżała ludność wiejska. Dlatego na przykład funkcjonariusze Policji Państwowej w okręgu łódzkim w czerwcu 1920 roku otrzymali polecenie patrolowania miejsc targowych i przeciwdziałania komunistycznej propagandzie[18].

W obliczu wielkiego wysiłku organizacyjnego polskiego społeczeństwa tworzącego po 123-letniej niewoli podstawy suwerennego państwa i zbliżającego się konfliktu zbrojnego z bolszewicką Rosją trudno nie uznać środowiska KPRP za stronnictwo zdrady narodowej. W taki zresztą sposób zostało ono potraktowane przez główne ugrupowania odrodzonej Polski, dostrzegające zagrożenie dla niepodległości RP płynące ze wschodu.

Nieuznająca rządu Jędrzeja Moraczewskiego, nazywająca granicę państwową – rzeczywiście w wielu miejscach płynną i iluzoryczną – rogatkami, opowiadająca się wprost za wywołaniem rewolucji, bojkotująca wybory parlamentarne w 1919 roku (traktowane jako „burżuazyjna komedia”)[19], rodzima partia komunistyczna musiała zostać uznana na organizację szkodliwą, a tym samym nielegalną. I od 1919 roku była tak traktowana, dlatego podjęła działalność konspiracyjną[20]. Kwestionując sens wyborów, komuniści zanegowali istnienie państwa polskiego, co pozostawało w sprzeczności z ówczesnymi nastrojami społecznymi.

KPRP potępiała powstanie odrodzonego państwa polskiego jako tworu ukonstytuowanego w interesie burżuazji, negatywnie oceniała tworzenie podległej mu armii oraz zmagania polityczne i militarne o jego kształt terytorialny. W dokumencie ideowym KPRP zatytułowanym Platforma polityczna komuniści, wieszcząc „bankructwo ustroju kapitalistycznego w obliczu wojny imperialistycznej”, deklarowali w ramach oczekiwanej rewolucji socjalnej gotowość przejścia do „metod walki zbrojnej – do tych metod zastosowania siły, jakich wymaga okres wojny domowej”.

Według KPRP międzynarodowej rewolucji społecznej, której pionierem jest bolszewicka Rosja, nie powstrzymają żadne granice, gdyż – w ich rozumieniu – wojna światowa prowadzi do światowej rewolucji[21]. Definiując zadania rewolucji polskiej, stwierdzano, że są one tożsame z dążeniami rewolucjonistów w innych krajach. W jej rezultacie cała władza powinna przejść w ręce „proletariatu miast i wsi”, który ma dążyć do nowej formy władzy – dyktatury proletariatu[22].

Wyrazem kalkulacji politycznej wynikającej z realizmu i pragmatyzmu strony bolszewickiej były próby zakończenia konfliktu polsko-bolszewickiego. Celowi temu miały służyć nieformalne rozmowy podjęte w drugiej połowie 1919 roku. Ich miejscem była Białowieża (lipiec – sierpień), a potem Mikaszewicze (listopad). Ostatecznie zakończyły się one niepowodzeniem[23].

Niepodległą Polskę, kraj, którego granica na wschodzie była nieustalona, przywódcy bolszewickiej Rosji traktowali jako przeszkodę w rozprzestrzenianiu się rewolucji na kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Z nieuchronności konfliktu pomiędzy Polską a Rosją zdawały sobie sprawę obydwie strony, przygotowując się do niego także propagandowo.

Aktywniejsza w tym zakresie była strona rosyjska, która na przełomie lat 1919 i 1920 prowadziła szeroką kampanię propagandową nazwaną „ofensywą pokojową”. Jak pisze Aleksandra Julia Leinwand, bolszewicy, faktycznie nie rezygnując w niej z sowietyzacji Polski, głośno apelowali o pokój. Takie postępowanie znalazło odbicie w kręgach komunistów działających na terenie kraju, choć nastawione było głównie na „urabianie” opinii Zachodu i przekonywanie go, że za konflikt zbrojny odpowiada jedynie prowadząca imperialistyczną politykę Polska.

Spodziewająca się polskiej ofensywy strona bolszewicka za konieczne w związku z nią uznawała wysłanie na front „polski” „najbardziej odpowiedzialnych i zaufanych polskich komunistów” oraz zwiększenie liczby publikacji propagandowych w języku polskim[24]. Akcję dywersyjną w szeregach WP podejmowały także poszczególne terenowe struktury KPRP. Ich celem było szerzenie agitacji komunistycznej wśród ludności i dezorganizowanie przygotowań wojennych[25]. W obliczu walk o granice Rzeczypospolitej z bolszewicką Rosją KPRP nasiliła „krytykę rządu i państwa polskiego, domagając się przerwania wojny”[26]. Wśród wielu materiałów propagandowych odnaleźć można ulotki sygnowane np. przez Biuro Wykonawcze KPRP w Rosji i kierowane do żołnierzy WP, aby wymusili na polskich władzach natychmiastowe zawarcie pokoju z bolszewicką Rosją[27].

W zmieniającej się szybko sytuacji na froncie wschodnim warte odnotowania jest stanowisko, jakie w obliczu wkroczenia wojsk bolszewickich na terytorium zamieszkane przez ludność polską zajmowali m.in. Julian Marchlewski, Edward Próchniak czy Stanisław Budzyński, którzy prognozowali, że fakt ten doprowadzi „do wzmożenia nacjonalizmu polskiego, nabrania przez wojnę charakteru narodowego, co przyniesie ciężką stratę dla komunizmu na wiele lat”[28]. Niektórzy z czołowych działaczy KPRP uważali, że rewolucja w Polsce musi dokonać się za sprawą środowisk wewnętrznych (które jednak w 1918 roku, jak też w latach późniejszych nie były w stanie tego dokonać). Argumentowali, że wkroczenie Armii Czerwonej jest błędem politycznym, który zmobilizuje tylko Polaków do oporu[29].

Zajmująca stanowisko antypaństwowe KPRP tak na niwie politycznej, jak również militarnej wystąpiła przeciwko wysiłkom zmierzającym do restytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Prowadzona przez komunistów agitacja przynosiła w niektórych przypadkach pożądane przez nich efekty. Jeśli próbujemy wskazać przykłady zbrojnego wystąpienia przeciwko strukturom państwa, to najbardziej znany jest bunt części żołnierzy stacjonującego w grudniu 1918 roku w Zamościu 35 pułku piechoty. Grupa jego żołnierzy, głównie z 1 i 2 kompanii, pod wpływem haseł głoszonych przez KPRP pod „komendą” kpr. Piotra Grabczaka, podjęła 28 grudnia próbę opanowania Zamościa[30]. Ze strony politycznej akcją kierował Antoni Albrecht.

Zrewolucjonizowani żołnierze, krzycząc hasła: „Precz z burżuazją!”, „Niech żyje Czerwona Gwardia!”, z czerwonymi opaskami na ramieniu i z rozwiniętym czerwonym sztandarem, odbili miejscowe więzienie. Żołnierze pozostający pod wpływem Grabczaka rozwinęli się w tyralierę i otworzyli ogień do żandarmerii. W rezultacie rozbili jej oddział. Opanowali też budynek miejscowej żandarmerii i zdobyli podległy jej magazyn broni. Rewolucjoniści rozbroili milicję komunalną i policję państwową. Zamość – prócz koszar i budynków sądowych – znalazł się pod kontrolą powołanej naprędce Czerwonej Gwardii i Komitetu Rewolucyjnego. Do „rewolucjonistów” przyłączyła się grupa około 100 mieszkańców miasta, której przekazano zdobytą broń.

Ostatecznie – pomimo prób ugodowego zakończenia rewolty – miasto zostało odbite 29 grudnia 1918 roku w wyniku działań zbrojnych podjętych przez jednostki Wojska Polskiego pod komendą ppłk. Leopolda Lisa-Kuli[31]. 20 żołnierzy rozstrzelano, aresztowano zaś łącznie 312 osób zaangażowanych po stronie rewolucjonistów[32].

Prezentując stanowisko KPRP wobec wojny polsko-bolszewickiej, należy odwołać się do periodyzacji tego konfliktu zbrojnego, czyli dwóch kluczowych dla jego przebiegu faz. Pierwsza to rozpoczęcie walk zbrojnych na początku 1919 roku i ofensywa wojsk polskich zakończona zajęciem przez WP i sprzymierzone oddziały atamana Semena Petlury Kijowa (7 maja 1920 roku). Drugi rozdział tej batalii to kontrofensywa bolszewików, zakończona rozbiciem ich oddziałów w trakcie bitwy warszawskiej (13-25 sierpnia 1920 roku).

Niewątpliwie kulminacją poczynań komunistów polskich w trakcie wojny polsko-bolszewickiej było powołanie w zajętym przez bolszewików Białymstoku na kanwie Polskiego Biura (Polbiura) KPRP Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski, który w datowanym na 30 lipca 1920 roku w Białymstoku komunikacie ogłosił powstanie Polskiej Socjalistycznej Republiki Rad[33]. W kwestii granic komunistyczna „wydmuszka”, zależna w pełni od bolszewików, przyjmowała, iż twór ten ograniczać się będzie do powstałego po kongresie wiedeńskim Królestwa Polskiego. Poszukując pozorów legitymizacji dla planowanej rewolucji, TKRP napotykał niemożliwe do pokonania przeszkody, z których najpoważniejszą było marginalne poparcie społeczne i nikła baza kadrowa, której trzon stanowiła KPRP[34].

Zgodnie z wzorcami wypracowanymi na terenie bolszewickiej Rosji, po wkroczeniu na dane terytorium Armii Czerwonej dążono do tworzenia komitetów wojskowo-rewolucyjnych (tzw. rewkomów), które formalnie miały legitymizować zmianę stosunków społecznych i politycznych na modłę sowiecką. Tak było m.in. na Wołyniu, gdzie powstałe w okresie wojny polsko-bolszewickiej w rezultacie skutecznej agitacji komunistycznej i panującej anarchii rewkomy nie zyskały wprawdzie szerszego poparcia miejscowej ludności, lecz po zajęciu ponownie Wołynia przez WP w 1920 roku stały się rezerwuarem kadr dla partyzantki komunistycznej wspieranej organizacyjnie i kadrowo przez sowieckie służby specjalne[35].

Jeden z rewkomów tworzonych w sierpniu 1920 roku w wyniku sukcesów odnoszonych przez Armię Czerwoną powstał w Siedlcach. Jak podkreśla Paweł Borek, tworzący go bolszewicy posługiwali się głównie językiem rosyjskim oraz jidysz, co odzwierciedlało skład narodowościowy rewkomu, w którym przeważali Żydzi[36]. Po odwrocie bolszewików osoby zaangażowane w tworzenie rewkomów – o ile nie uciekły wraz z wycofującą się Armią Czerwoną – stawały przed polskim wymiarem sprawiedliwości[37].

Podobny scenariusz realizowano w zajętej 2 sierpnia 1920 roku Łomży, gdzie założono Powiatowy Komitet Rewolucyjny. Po wyparciu bolszewików struktury KPRP w okręgu łomżyńskim zamarły z powodu ucieczki części komunistów z Armią Czerwoną bądź aresztowań dokonanych przez polskie władze[38]. W przededniu ostatecznej ofensywy bolszewickiej, w której następstwie paść miała Warszawa, KC KPRP był – jak pisze Adolf Warski – „zupełnie oderwany od świata, zwłaszcza od Rosji; nie mając żadnych wiadomości i żadnych wskazówek, wysłał przez front 5 kurierów, aby się dowiedzieć, czego chce i dokąd zmierza rząd sowiecki”. Do Warszawy powróciło dwóch, którzy po skontaktowaniu się z TKRP przekazali wiadomość, że stolica Polski zostanie zdobyta, a „kontrrewolucyjna” armia polska ulegnie zniszczeniu. Bazując na tych informacjach, KPRP wystosowała do swoich struktur wskazówki, w myśl których Komitet Wykonawczy miał zostać przekształcony w Tymczasowy Rząd[39].

Przegrana wojsk bolszewickich w bitwie warszawskiej nie tylko przekreśliła marzenia o pochodzie rewolucji na zachód i odebrała Armii Czerwonej miano niepokonanej, ale także przesądziła o losie marionetkowego TKRP i na wiele lat zdyskredytowała działalność rodzimych komunistów skupionych w KPRP. Klęska Armii Czerwonej w 1920 roku w wojnie z Polską była zarazem klęską KPRP i idei rewolucji w Polsce. Jej rezultatem było też utrwalenie w społeczeństwie polskim silnego przekonania o zagrożeniu, jakie dla odrodzonego państwa polskiego stanowi Rosja bolszewicka i ugrupowania komunistyczne działające w kraju. Przekonanie to, potęgowane przez antypaństwowe działania komunistów wymierzone w struktury państwa, sprawiło, że pomimo działań mających na celu wykorzystanie wszelkich przejawów niezadowolenia społecznego komuniści pozostawali na marginesie ówczesnego życia politycznego i społecznego. Sytuację tę zmienił dopiero pakt Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 roku i wspólna agresja Niemiec oraz Związku Sowieckiego na Polskę, która okazała się początkiem kolejnej wojny światowej. W jej wyniku na wiele dziesięcioleci zmienił się układ sił w Europie, a także ustrój społeczno-polityczny w państwach podzielonego na strefy wpływów kontynentu.

[1] Podpisany 3 marca 1918 roku w Brześciu Litewskim pokój pomiędzy państwami centralnymi a bolszewicką Rosją gwarantował jej niezbędny spokój na zachodniej granicy. Jego warunki były jednak dla Rosji bardzo niekorzystne, uzależniając ją od Niemiec. Szerzej zob. A. Chwalba, Samobójstwo Europy. Wielka wojna 1914-1918, Kraków 2014, s. 257-265.

[2] J. Pajewski, Budowa Drugiej Rzeczypospolitej 1918-1926, Kraków 1995, s. 21.

[3] Według Antoniego Czubińskiego do jesieni 1917 roku na terenie Rosji istniało 40 grup SDKPiL, skupiających około 5 tys. członków. Przy czym od 1906 roku SDKPiL stanowiła autonomiczną część Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji. Przebywający w Rosji działacze SDKPiL aktywnie uczestniczyli w przewrocie rewolucyjnym po stronie bolszewików. Wśród osób tych wyróżniali się Feliks Dzierżyński, Józef Unszlicht i Stanisław Budzyński (A. Czubiński, Komunistyczna Partia Polski (1918-1938). Zarys historii, Warszawa 1988, s. 19). W listopadzie 1917 r. SDKPiL w swojej prasie przekonywała, że zwycięstwo rewolucji to „nasze zwycięstwo”. Innymi hasłami podkreślającymi znaczenie przewrotu dokonanego przez bolszewików było stwierdzenie z „Czerwonego Sztandaru”, że „łuna rewolucji bije od wschodu”. Zob. np. W. Najdus, SDKPiL a SDPRR 1908-1918, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk-Łódź 1980, s. 443, 460. Łączną liczbę Polaków przebywających na terenie Rosji bolszewickiej pod koniec 1918 r. szacuje się na 800 tysięcy. K. Zieliński, O Polską republikę Rad. Działalność polskich komunistów w Rosji Radzieckiej 1918-1922, Lublin 2013, s. 35.

[4] R. Pipes, Rosja bolszewików, Warszawa 2005, s. 10-13.

[5] Według Juliana Bruna SDKPiL powstanie Polski uznawało „za fakt kolidujący z prawami historycznymi, za przejściowy owoc dążeń drobnomieszczaństwa i koniunkturalny twór mocarstw Ententy”. Wśród komunistów głoszona też była „wizja świata bez granic”, w której odrzucano nie tylko postulat niepodległości Polski, lecz także takie hasła, jak: autonomia, usamodzielnienie i samookreślenie – jako przeżytek kapitalizmu (H. Cimek, Stosunek komunistów do odrodzonego państwa polskiego (1918-1923), „Z pola walki. Kwartalnik poświęcony dziejom ruchu robotniczego” 1988, nr 3 (123), s. 3-4, 5; H. Cimek, L. Kieszczyński, Komunistyczna Partia Polski 1918-1938, Warszawa 1984, s. 14, 17). Opierając się na badaniach Krystyny Trembickiej, warto dodać, że „KPP negatywnie odniosła się do narodowej przeszłości oraz polskiej rzeczywistości” (K. Trembicka, Między utopią a rzeczywistością. Myśl polityczna Komunistycznej Partii Polski (1918-1938), Lublin 2007, s. 47).

[6] H. Cimek, L. Kieszczyński, Komunistyczna Partia Polski…, dz. cyt., s. 18. Wyrazem fermentu i narastania nastrojów rewolucyjnych podsycanych przez Moskwę była próba wzniecenia rewolucji w Niemczech w styczniu 1919 roku, jak również na Węgrzech w marcu 1919 roku. Jak pisze Andrzej Krzak, członkowie partii komunistycznych zajmowali szczególne miejsce w działaniach wywiadu wojskowego bolszewickiej Rosji/ZSRS. Przy czym sowieckie służby specjalne swoją działalność prowadziły także we współpracy z Kominternem. Autor ten jako jeden z przykładów takiej aktywności podaje sprawę aresztowanego we wrześniu 1920 roku przez polską defensywę Henryka Steina vel Rosemala vel Kamińskiego. Osoba ta, posługując się paszportem wystawionym przez policję w Gdańsku, udzieliła istotnych informacji dotyczących przerzucania przez Gdańsk do Polski agentów komunistycznych przy pomocy niemieckiej administracji. Szerzej zob. A. Krzak, Kontrwywiad wojskowy II Rzeczypospolitej przeciwko radzieckim służbom specjalnym 1921-1939, Toruń, 2007, s. 142, 164, 208.

[7] H. Cimek, L. Kieszczyński, Komunistyczna Partia Polski…, dz. cyt., s. 18. Prezentując postawę członków KPRP do kwestii niepodległości Polski, warto zwrócić uwagę na stanowisko zajmowane przez Włodzimierza Lenina wobec państwa rosyjskiego, pozostającego w 1905 roku w stanie wojny z Japonią. Według Lenina każde państwo pozostające w konflikcie zbrojnym z Rosją zasługuje na poparcie ze strony bolszewików w myśl zasady „Dobre jest wszystko, co działa przeciwko Romanowym!”. Cyt. za: R. Service, Lenin. Biografia, Warszawa 2003, s. 171.

[8] I. Pawłowski, Polityka i działalność wojskowa KPP 1918-1928, Warszawa 1964, s. 26-27.

[9] Jak pisze Konrad Zieliński, Stefan Żbikowski przybył do Warszawy w listopadzie 1918 roku, jeszcze przed połączeniem się SDKPiL i PPS-Lewicy (K. Zieliński, O Polską Republikę Rad. Działalnośćdz. cyt., s. 71).

[10] P. Samuś, Edward Próchniak, Warszawa 1983, s. 127, 132-133, 137.

[11] M. Klimecki, Sowietyzacja Polski w 1920 r. Tymczasowy Rewolucyjny Komitet Polski oraz jego instytucje latem i jesienią tegoż roku, Toruń 2016, s. 53-54.

[12] Kierując się polityczną kalkulacją, Józef Piłsudski postanowił – jak słusznie konstatuje Andrzej Nowak – linię graniczną na wschodzie narzucić Rosji siłą (A. Nowak, Pierwsza zdrada Zachodu. 1920 – zapomniany appeasement, Kraków 2015, s. 31). Jak pisze Konrad Paduszek, w zaistniałej sytuacji geopolitycznej wybuch wojny polsko-bolszewickiej na początku 1919 roku nie był dla wywiadu wojskowego, który prawidłowo zdiagnozował istniejące dla państwa polskiego zagrożenie, zaskoczeniem. Zob. K. Paduszek, Działalność propagandowa służb informacyjno-wywiadowczych Wojska Polskiego w czasie wojny polsko-bolszewickiej 1919-1921. Organizacja, metody, treści, Toruń 2004, s. 27.

[13] Archiwum Narodowe w Krakowie, Komenda Powiatowa Policji Państwowej w Oświęcimiu, 29/261/1, Pismo powiatowego dowódcy żandarmerii w Oświęcimiu do dowództwa żandarmerii w Krakowie, informujące o przyjeździe agitatorów bolszewickich z Kijowa, 5 I 1919 r., k. 2; A. Pepłoński, Wywiad w wojnie polsko-bolszewickiej 1919-1920, Warszawa 1999, s. 268-288, 294. Jak stwierdził Robert Litwiński, w 1920 roku w trakcie walk polsko-bolszewickich według obliczeń Ministerstwa Spraw Wojskowych do Polski wysłano z bolszewickiej Rosji 3 tys. komunistów w celu prowadzenia wrogiej agitacji. Miejscowościami, w których funkcjonowały silne rezydentury bolszewickie, były wówczas: Mołodeczno, Baranowicze, Lida, Brześć Litewski i Wołkowysk (R. Litwiński, W imię polskiej racji stanu. Aparat policyjny II Rzeczypospolitej Polskiej wobec działalności komunistycznej, [w:] Komuniści w II Rzeczypospolitej. Ludzie – struktury – działalność, red. M. Bukała, M. Krzysztofiński, Rzeszów 2015, s. 413).

[14] Na zagadnienie agitacji komunistycznej szczególną uwagę zwracały poszczególne jednostki policji. Zob. Archiwum Narodowe w Krakowie, Komenda Powiatowa Policji Państwowej w Oświęcimiu, 29/261/1, Akta prezydialne z 1920 r., Posterunek Policji Państwowej do Powiatowej Komendy Policji Państwowej w Oświęcimiu, 18 IV 1920 r., k. 135.

[15] Na przykład na terenie krakowskiego Dowództwa Okręgu Generalnego nr V w 1920 roku w okresie apogeum wojny z bolszewikami każda z podległych mu jednostek wojskowych składała raport, w którym informowała o stanie propagandy komunistycznej w swoich szeregach. W większości przypadków dowódcy raportowali, że „takowej” nie odnotowano. Takie raporty złożył np. pluton 5 dywizjonu żandarmerii stacjonujący w Rzeszowie (raport za maj 1920 r.), kompania zapasowa saperów w Krakowie (raport z 22 V 1920 r.), baon wartowniczy w Krakowie (raport z 21 V 1920 r.), dowództwo Niższej Szkoły Lotników w Krakowie (raport z 22 V 1920 r.), dowództwo Parku Lotniczego Kraków-Rakowiec (raport z 25 V 1920 r.), batalion zapasowy 2 pułku strzelców podhalańskich w Sanoku (raport z 20 V 1920 r.), dowódca szpitala wojskowego w Nowym Sączu (raport z 27 VI 1920 r.). Zob. Centralne Archiwum Wojskowe, SRI DOK V, I.371.5/A, k. 2, 21, 22, 23, 26, 27, 28.

[16] A. Czubiński, Komunistyczna Partia Polski…, dz. cyt., s. 26. Elementem pobudzającym wzrost nastrojów rewolucyjnych wśród ludności Niemiec, Węgier czy Polski było wysyłanie na tereny tych państw komunistycznych agitatorów. Ich propagandzie przeciwdziałały podporządkowane Sekcji Defensywy Oddziału II Dowództwa Armii specjalne frontowe stacje kontrolne, których zadaniem było uniemożliwienie przedostania się komunistycznych agitatorów w głąb kraju (K. Paduszek, Działalność propagandowa służb informacyjno-wywiadowczych Wojska Polskiego w czasie wojny polsko-bolszewickiej…, dz. cyt., s. 48-49). W głębi kraju podobne funkcje pełniły jednostki Policji Państwowej.

[17] Jak dowodzi Artur Leinwand, Milicja Ludowa wyrosła z Pogotowia Bojowego PPS. Jej zadaniem było rozbrajanie wojsk okupacyjnych w dawnym Królestwie Polskim i wspieranie polskich ośrodków władzy. W szeregach tej formacji znalazła się także grupa ludzi, którzy wsparli przewrót bolszewicki w Rosji, oraz członkowie SDKPiL (potem KPRP). Obawiając się wpływów komunistycznych, kontrolę nad ML przejął zaufany Józefa Piłsudskiego – socjalista Ignacy Boerner. W marcu 1919 roku rozwiązano i rozbrojono struktury ML w Zagłębiu Dąbrowskim (A. Leinwand, Pogotowie Bojowe i Milicja Ludowa w Polsce 1917-1919, Warszawa 1972, s. 5, 65, 114, 187). Na temat upaństwowienia Milicji Ludowej szerzej zob. K. Halicki, Policja polityczna w województwie pomorskim w latach 1920-1939, Łódź 2015, s. 28-29.

[18] „Gazeta Policji Państwowej”, 17 VII 1920, nr 29, s. 11; Zbiór akt osobowych działaczy ruchu robotniczego, 2008, Akta personalne Piotra Grabczaka, Oświadczenie Ignacego Kowalskiego, Zamość, 25 I 1945 r., k. 2.

[19] Decyzję o bojkocie wyborów parlamentarnych w Polsce rozpisanych na 1919 rok podjął KC KPRP, wzorując się na stanowisku przyjętym w tym samym czasie przez komunistów niemieckich, a wbrew wskazaniom bolszewików. Tym samym KPRP skazała się na działalność podziemną. Szerzej zob. Z. Zaporowski, Między sejmem a wiecem. Działalność Komunistycznej Frakcji Poselskiej w latach 1921-1935, Lublin 1997, s. 14-15; P. Fiktus, Komuniści w procesie legislacyjnym Sejmu Ustawodawczego 1919-1922, [w:] Komuniści w II Rzeczypospolitej…, dz. cyt., s. 132-133.

[20] Podjętą wówczas przez komunistów decyzję o bojkocie wyborów krytykowano po latach w wydanym przez Wydział Historii Partii KC PZPR w 1953 roku wydawnictwie źródłowym KPP. Uchwały i rezolucje, argumentując, że komuniści nie rozumieli „konieczności rewolucyjnego wykorzystania agitacji wyborczej i trybuny parlamentarnej” (KPP. Uchwały i rezolucje, t. 1, Warszawa 1953, s. 22).

[21] Tamże, s. 36, 38; A. Czubiński, Komunistyczna Partia Polski…, dz. cyt., s. 35. Jak wyczytać można we wstępie do przywoływanego już wydawnictwa KPP. Uchwały i rezolucje, KPRP cechowała „bezkompromisowa postawa rewolucyjna i internacjonalistyczna” oraz przekonanie, „że jak długo władza pozostaje w rękach burżuazji i obszarnictwa, niepodległość Polski jest pozorna” (KPP. Uchwały…, dz. cyt., s. 22).

[22] Tamże, s. 42. W tym celu jednym z zadań KPRP było: „przygotowywać i organizować bezpośrednią walkę o władzę polityczną oraz szerzyć wśród mas świadomość, że walka ta będzie ostatecznie rozstrzygnięta przez orężne starcie między siłami rewolucji i kontrrewolucji” (tamże, s. 45). Podczas I Rady Partyjnej KPRP w lutym 1919 roku komuniści uznali, że „w Polsce rząd zdrajców socjalizmu utorował drogę rządowi otwartej reakcji”. W tej sytuacji zadaniem proletariatu Polski jest wypowiedzenie bezwzględnej walki politycznej „burżuazyjnemu rządowi Polski, który prowokuje wojnę z rewolucyjną Rosją” (tamże, s. 63, 66). KPRP postulowała więc podjąć walkę zewnętrzną i wewnętrzną z rządem Polski, wzmóc dyskredytowanie „pozornie demokratycznego” Sejmu „w oczach najszerszych mas ludowych”, prowadzić uświadamianie poborowych i budzić wśród nich świadomość rewolucyjną (tamże, s. 67). We wrześniu 1919 roku podczas II Rady Partyjnej w dokumencie W sprawie sytuacji obecnej i taktyki aktywiści KPRP opowiedzieli się za wciągnięciem jak najszerszych mas do bezpośredniej walki rewolucyjnej (tamże, s. 78).

[23] M. Mirowski, Rewolucja permanentna Lwa Trockiego. Między teorią a praktyką, Warszawa 2011, s. 245-247; A. Nowak, Pierwsza zdrada Zachodu…, dz. cyt., s. 454-460.

[24] A. J. Leinwand, Czerwonym młotem w orła białego. Propaganda sowiecka w wojnie z Polską 1919-1920, Warszawa 2008, s. 26-27. W hasła propagandy bolszewickiej wpisywali się działacze komunistyczni pochodzący z Polski, którym w obliczu wojny polsko-bolszewickiej stawiano następujące zadania: kierowanie nielegalną pracą partyjną (na terenach zajętych przez WP), prowadzenie działalności propagandowej wśród żołnierzy WP, reprezentowanie Biura Polskiego przy jednostkach sowieckich, informowanie ich o „sprawach polskich” (W. Najdus, Lewica polska w kraju rad 1918-1920, Warszawa 1971, s. 288-289). W swoich wspomnieniach Wincenty Witos pisze, że po utworzeniu Rady Obrony Państwa 30 VI 1920 r. wśród chłopów odczuwalna była panika i niedowierzanie wynikające z przekonania, iż wkroczenie bolszewików na ziemie polskie jest pewne. W obliczu tego zagrożenia cechowało ich zmęczenie i zniechęcenie do wszystkiego. Jak dodaje lider ruchu ludowego, „w niektórych, na szczęście nielicznych, miejscowościach ludzie na bolszewików wprost oczekiwali, spodziewając się od nich poprawy, bo im to dość szeroko głoszono”. Po wsiach krążyli też dezerterzy oraz nieznani młodzi ludzie, którzy „przedstawiali chłopom, że bolszewicy znowu tak straszni wcale nie są. Chłopi z początku nie chcieli o tym słyszeć, ale po trosze zaczynali dawać wiarę” (W. Witos, Moje wspomnienia, cz. 2, do druku przygotowali i przypisami opatrzyli E. Karczewski, J. R. Szaflik, Warszawa 1990, s. 78).

[25] K. Zieliński, O Polską Republikę Rad…, dz. cyt., s.71.

[26] H. Cimek, Stosunek komunistów do odrodzonego państwa polskiego…, dz. cyt., s. 11.

[27] A. J. Leinwand, Czerwonym młotem w orła białego…, dz. cyt., s. 85. Treść odezw kierowanych do żołnierzy WP przytacza w swojej pracy Aleksandra Leinwald. Polska nazywana jest w nich „służebnicą kontrrewolucji międzynarodowej” (tamże, s. 195).

[28] Cyt. za: M. Mirowski, Rewolucja permanentna Lwa Trockiego…, dz. cyt., s. 267. K. Zieliński, O Polską Republikę Rad…, dz. cyt., s. 61-62. W tej materii przeważyło stanowisko zajmowane przez Józefa Unszlichta, że wkroczenie Armii Czerwonej doprowadzi do wybuchu rewolucji w Polsce, która zakończy się zwycięstwem (H. Cimek, Stosunek komunistów do odrodzonego państwa polskiego…, dz. cyt., s. 12). Jak podaje Michał Klimecki, przekroczenie Bugu przez Armię Czerwoną zaniepokoiło społeczeństwo, które bało się utraty niepodległości i zaprowadzenia w kraju komunistycznego ustroju. Ten sam autor konstatuje, że miejscowi komuniści nie byli w stanie w znaczący sposób wesprzeć wkraczającej Armii Czerwonej (M. Klimecki, Marszałek Tuchaczewski, Oświęcim 2013, s. 80-81).

[29] (M. Klimecki, Marszałek…, dz. cyt., s. 81; tenże, Sowietyzacja Polski…, dz. cyt., s. 51. Bardzo krytycznie, kierując się oceną nastrojów społecznych w Polsce, o wkroczeniu na teren II RP Armii Czerwonej i jej roli w procesie rewolucjonizowania kraju wyrażał się Julian Marchlewski. Uważał, że taka sytuacja to „zguba dla komunizmu w Polsce” (M. Klimecki, Marszałek…, dz. cyt., s. 80).

[30] AAN, 427/VI/12, Wojskowy Sąd Okręgowy w Lublinie, Akta Piotra Grabczaka z lat 1919-1927, Akt oskarżenia, k. 12.

[31] Tamże, k. 12-13.

[32] Szerzej zob. A. Miodowski, Polityka wojskowa radykalnej lewicy polskiej 1917-1921, Białystok 2011, s. 259-262. Kpr. Piotr Grabczak został wyrokiem Sądu Generalnego Okręgu Wojskowego w Lublinie z 21 sierpnia 1919 roku skazany na karę śmierci, zamienioną na mocy dekretu amnestyjnego na bezterminowe ciężkie więzienie. W  roku 1921 zmniejszono mu karę więzienia do 10 lat. Mury więzienia opuścił w 1929 roku (AAN, 427/VI/12, Wojskowy Sąd Okręgowy w Lublinie, Akta Piotra Grabczaka z lat 1919-1927, Pismo dowódcy Wojskowego Więzienia Karnego w Wiśniczu do Naczelnego Sądu Wojskowego w Warszawie, [wpłynęło] 9 VIII 1920 r., k. 31).

[33] A. Lechowski, Białystok w latach 1864-1939, [w:] Historia Białegostoku, red. A. C. Dobroński, Białystok 2012, s. 340-341. Jak zauważa Michał Klimecki, tylko podczas pobytu w Białymstoku i Wyszkowie członkowie Polbiura używali nazwy TKRP. Formalnie powstała w ten sposób struktura była w pełni zależna od bolszewików (M. Klimecki, Sowietyzacja Polski…, dz. cyt., s. 9).

[34] W 1919 roku liczba jej członków wynosiła nie więcej niż 10 tys. Zob. F. Świetlikowa, Komunistyczna Partia Robotnicza Polski 1918-1923, Warszawa 1968, s. 72-73.

[35] S. Hładyszuk, Agitacja bolszewicka i ruch komunistyczny na Wołyniu w okresie formowania polskiej administracji (1919-1921), [w:] Komunizm: system – ludzie – dokumentacja, nr 4 (2015), http://komunizm.net.pl/wp-content/uploads/2015/01_SH.pdf [dostęp: 6 X 2017 r.], s. 10-17.

[36] P. Borek, Działalność siedleckiego komitetu wojskowo-rewolucyjnego w sierpniu 1920 r., [w:] Komunizm: system – ludzie – dokumentacja, nr 3 (2014), http://komunizm.net.pl/wp-content/uploads/2014/Borek_1.pdf [dostęp: 5 X 2017 r.], s. 5, 9. W skład siedleckiego rewkomu wchodziło 22 komunistów, członków Bundu, Poalej-Syjonu, PPS i KPRP. Według obliczeń Pawła Borka na południowym Podlasiu w sierpniu 1920 roku powstało 16 rewkomów. Ich oddziaływanie na ludność miejscową było jednak niewielkie, co było pochodną nieznacznych wpływów KPRP wśród niej. Ponadto rodzimi komuniści byli pogardliwie traktowani przez dowódców Armii Czerwonej, którzy ich publicznie ośmieszali i lekceważyli (tamże, s. 11, 15).

[37] Na przykład Teofil Niedźwiecki, w lipcu 1920 roku sekretarz rewkomu w Augustowie, został skazany 20 września 1920 roku przez Sąd Polowy 2 Armii WP za zdradę stanu na 15 lat ciężkiego więzienia. 28 kwietnia 1922 roku Najwyższy Sąd Wojskowy orzekł o zniesieniu wcześniejszego wyroku i przekazaniu sprawy sądownictwu cywilnemu. Wobec zarzutu zbrodni nie zarządził jednak zwolnienia Niedźwieckiego z więzienia (AAN, 427/I/51, Najwyższy Sąd Wojskowy, Akta Teofila Niedźwieckiego, k. 2, 5-6). Inną osobą, która stanęła przed wymiarem sprawiedliwości, był Rubin Srul (ur. w 1902 roku). Został on oskarżony, że w sierpniu 1918 roku wstąpił do bolszewickiej milicji utworzonej przez rewkom w Wyszkowie. Jako jej funkcjonariusz pilnował jeńców polskich, uniemożliwiając im ucieczkę. Wyrokiem Sądu Polowego Etapu I Armii Ekspozytury w Wyszkowie jako sądu doraźnego został skazany na karę śmierci przez rozstrzelanie, zamienioną na 10 lat ciężkiego więzienia. 22 kwietnia 1922 roku Najwyższy Sąd Wojskowy odrzucił prośbę o jej ponowne rozpatrywanie (AAN, 427/I/60, Najwyższy Sąd Wojskowy, Akta Rubina Srula, 1922 r., k. 2-3). Na podstawie wyroku Sądu Wojskowego Okręgu Generalnego w Warszawie na rozprawie głównej w Mińsku Mazowieckim 3 września 1920 roku Konstanty Ruchniewski, komendant utworzonego 13 sierpnia 1920 roku rewkomu w Mińsku Mazowieckim, skazany został na karę śmierci przez rozstrzelanie. W uzasadnieniu wyroku napisano, że oskarżony rozwinął intensywną i wszechstronną działalność, wydając podległym sobie funkcjonariuszom zarządzenia, które nie tylko przysparzały korzyści nieprzyjacielowi, lecz również zmierzały do „wyrugowania wszystkiego, co polskie, zniszczenia w ogóle społeczeństwa polskiego w Mińsku Maz., wszelkich uczuć polskości”. Wyrok na Ruchniewskim wykonano 4 września 1920 roku (AAN, 427/II-27, Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie, Akta Guberka Srula, k. 45-46).

[38] K. Sychowicz, Komunizm i jego zwolennicy w regionie łomżyńskim, [w:] Komuniści w II Rzeczypospolitej…, dz. cyt., s. 58. Ks. Wiktor Mieczkowski, opisując krótkotrwały pobyt członków TKRP na swojej plebanii w Wyszkowie oraz postawę bolszewików po zajęciu tej miejscowości, wspominał, że CzeKa „była czynna tylko jeden dzień”, kwalifikując kilka osób do powieszenia, w tym jego. Ponadto usunęła orła polskiego i krzyże z budynków magistratu i sądu. Wraz z wycofującą się Armią Czerwoną uciekli miejscowi komuniści (Na probostwie w Wyszkowie. 85 lat później, wstęp, wybór źródeł i ikonografii B. Komorowski, Warszawa 2005, s. 35-36).

[39] Adolf Warski. Korespondencja polityczna z lat 1920-1926, „Z pola walki. Kwartalnik poświęcony dziejom ruchu robotniczego” 1970, nr 4 (52), s. 151. W swojej korespondencji Warski podkreślał na podstawie rozmowy z dwoma członkami KC KPRP, że kwestia ofensywy Armii Czerwonej nie była przez nich dyskutowana, gdyż „to nie miałoby żadnego znaczenia w ich polityce praktycznej”. W rozmowie prywatnej jeden z nich utrzymywał, że kontrofensywa bolszewicka jest szkodliwa i że w interesie Rosji jest zawarcie pokoju z Polską (tamże, s. 154).

Sponsorzy:

Muzeum Historii Polski Patriotyzm Jutra

Dofinansowano ze środków MHP w ramach programu „Patriotyzm Jutra”

Teksty prezentowane na niniejszej stronie są dostępne na licencji Creative Commons. Uznanie autorstwa – 3.0 Polska. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Ośrodka Myśli Politycznej i Autorów tekstów.

Ilustracje, design: Stereoplan